Kontrolowany strumień wody w kuchni i łazience
Kasia | lis 29, 2009 | Komentarze 0
Budując lub wykonując remont generalny swojego mieszkania czy domu, mamy możliwość wykonania pewnych rzeczy od podstaw. A jedną z takich spraw jest instalacja wodna. Powodów, dla których należy bardzo starannie podejść do jej wykonania jest kilka, a każde niedopatrzenie jest bardzo przykre w skutkach. Wynikiem nieodpowiednio wykonanej instalacji wodnej są przede wszystkim zalania, a także wysokie rachunki za zużycie wody. Dlatego nasz strumień wody i jego odpływ powinien być przez nas w pełni kontrolowany.
Teoretycznie zasady są proste, wodę trzeba doprowadzić w planowane miejsce montażu urządzeń i stanowisk do jej pobierania. Trzeba także ją stamtąd odprowadzić – do kanalizacji. Aby nie komplikować i nie mnożyć niepotrzebnie punktów, warto mądrze zaplanować ustawienie sprzętu. Zmywarkę umieszcza się zwykle obok zlewozmywaka, wtedy nie robi się dla niej osobnego punktu wodno-kanalizacyjnego, tylko podłącza się ją do instalacji w szafce pod zlewozmywakiem. Zwykle jest tam przewidziane także miejsce na syfon, zawory i rury. Wiele osób rozwiązuje podobnie kwestię pralki, która zostaje zainstalowana gdzieś w pobliżu tego zestawu, albo za ścianą korzystając z możliwości podłączenia do tego punktu przebijając się przez nią.
Tu wszystko jest ważne, czyli mądre zaplanowanie ustawień a tym samym punktów wodnych i kanalizacyjnych, ale także wykonanie instalacji z odpowiednich materiałów. Do wykonania instalacji wodnej używa się obecnie rur miedzianych lub z tworzywa, miękkich albo twardych. Miękkie układa się w podłodze, najkrótszą drogą od pionu lub rozdzielacza do punktu poboru wody. To dobre rozwiązanie, kiedy mamy potrzebę podłączenia jakiegoś sprzętu po przeciwległej stronie. Jest to lepsze rozwiązanie, niż tradycyjne prowadzenie rurek wodnych w ścianie dookoła kuchni. Aby zapewnić odpowiednią szczelność i uniknąć kłopotów, zaleca się, aby użyć do tego jednego odcinka przewodu. Każde połączenie jest niestety potencjalnym źródłem przecieku, szczególnie kłopotliwym do usunięcia, jeśli będzie w podłodze. Natomiast rury twarde łączy się kształtkami i w ten sposób można uzyskać wymagany kształt instalacji. Układa się je wzdłuż ścian w bruzdach, pod tynkiem.
W łazience punkt wodno-kanalizacyjny stanowią kabiny prysznicowe, umywalki, muszle sedesowe i pralki. W kuchni to zlewozmywak i zmywarka, ewentualnie także pralka. Kiedy więc instalacja zgodnie z planem zostanie odpowiednio doprowadzona, musimy następnie zadbać o odpowiednie zamontowanie i uszczelnienie tychże punktów. A wpływ na to mamy już przy zakupie, ponieważ na tym etapie zaczyna się nasza kontrola wydatków na wodę i jakością eksploatacji. Zacznijmy od urządzeń AGD. Dziś już mamy szeroki wybór sprzętu, który ma tryb oszczędzania energii elektrycznej a także wody. Nie warto więc zastanawiać się nad nieco wyższą ceną, ponieważ zyskamy długofalowe oszczędności dzięki urządzeniom tej klasy. Kiedy już sprzęt zostanie dostarczony, należy go prawidłowo podłączyć, tak aby wykluczyć wyciek wody. Pralkę standardowo podłączamy do punktu wodnego, który musi być zaopatrzony w zawór. Natomiast na odpływ możemy wykorzystać istniejącą już kratkę ściekową pod wanną lub brodzikiem, albo wykonać osobne odprowadzenie. Ta druga opcja jest o wiele bezpieczniejsza, ponieważ wyklucza problem z zatykającą się kratką i rozlewaniem wody.
Coraz częściej goszczące w naszych domach zmywarki wymagają nieco więcej uwagi przy podłączeniu. Zmywarki zwykle wyposażone są w węże doprowadzające i odprowadzające wodę długości około 1,5 m. Nie powinno się ich przedłużać. Jeżeli potrzebne są dłuższe, najlepiej zwrócić się do punktu serwisowego, gdzie można kupić wąż odpowiedniej długości. Węże powinno się tak zamontować, aby nie miały załamań i zgnieceń.
Jeśli dla zmywarki nie przewidziano osobnego podłączenia do instalacji wodnej, można ją podłączyć przez trójnik, wraz z zaworem odcinającym z instalacją doprowadzającą wodę do baterii kuchennej. Złączka łącząca zmywarkę z instalacją może być wyposażona w filtr mechaniczny zabezpieczający urządzenie. Wąż odpływowy można podłączyć wprost do rury kanalizacyjnej lub syfonu zlewozmywaka. Odpływ powinien się znajdować na wysokości co najmniej 30 i co najwyżej 100 cm nad podłogą, ale tak, aby zmieścił się pod blatem. W przypadku takich urządzeń warto zapewnić sobie łatwy dostęp do zaworów i podłączeń, na wypadek awarii.
Pozostałe punkty to miejsca, gdzie woda płynie dzięki zamontowanym bateriom wodnym. I tutaj także mamy spory wpływ na ich jakość, a tym samym na ilość uciekającej tamtędy wody. Ilość zużywanej wody można ograniczyć, zmniejszając jej przepływ. Na szczęście mamy na rynku spory wybór baterii różnego typu, pozwalających na kontrolę strumienia:
Łazienka:
Sporo wody zużywamy na kąpiele, w wannie lub pod prysznicem. Nowym sposobem oszczędzania wody jest stosowanie specjalnych baterii. Już od dość dawna w sprzedaży dostępne są baterie wyposażone w specjalny przycisk, zwany eko. Jest on umieszczony z tyłu lub z boku baterii. Aby uzyskać maksymalny wypływ wody z baterii do ok. 14l/min, trzeba go wcisnąć. Potem, po zakręceniu wody przycisk automatycznie wraca do poprzedniego położenia. Po ponownym odkręceniu wody z wylewki wypływa 5-7 l/min. W ten sposób ograniczamy strumień około 50%. Niektóre firmy produkują baterie ze specjalną, wodooszczędną głowicą, która jest wyposażona jest w blokadę. Podnosząc do góry uchwyt baterii, czujemy wyraźny opór – z baterii wypływa 5-7 l wody. Dopiero po pokonaniu tego oporu osiągamy maksymalny wypływ – około 13 l/min. Oszczędność wynosi więc do 50%. Zarówno przycisk eko, jak i specjalna głowica to części baterii, powodująca także wyższą cenę. Bateriami oszczędzającymi wodę są także baterie termostatyczne. Żeby umyć ręce, zazwyczaj odkręcamy kran i czekamy, aż woda będzie odpowiednio ciepła. Czasami nawet kilka minut musimy czekać aż spłynie zimna woda. Baterie termostatyczne wyposażone są w blokadę uniemożliwiającą wypływ wody o temperaturze niższej niż ustawiona na termostacie. Dopiero po osiągnięciu zadanej przez użytkownika temperatury z wylewki płynie woda. Dzięki takiemu mechanizmowi zaoszczędzamy te kilka minut (a kilkanaście litrów wody), podczas których czekamy na ciepłą wodę.
Słuchawka prysznicowa także daje sporo możliwości, można spotkać takie słuchawki, które dzięki specjalnej budowie minimalizują zużycie wody. Efekt – taka sama siła strumienia i przyjemność brania prysznica, a wody leci do 50% mniej.
Kuchnia:
Częstym, ekonomicznym rozwiązaniem oszczędzającym wodę w kuchni są baterie bezdotykowe. Są stosunkowo drogie, ale za to bardzo oszczędne – woda płynie z nich tylko wtedy, gdy podstawimy ręce pod wylewkę. Są też baterie sterowane elektronicznie za pomocą pilota.Za pomocą pilota można ustawić nie tylko żądaną temperaturę wody, ale też odpowiednią wielkość strumienia: 2, 5 lub 13 l/min, a także – przez wciśnięcie odpowiedniego przycisku – zapamiętać zadane wartości. Inne rozwiązanie, nieco prostsze to perlator. Jest to rodzaj sitka o drobnych oczkach, które mocuje się na końcu wylewki po to, by napowietrzało strumień wypływającej wody. Tradycyjny perlator ogranicza zużycie wody około 15%. Mimo to wydaje się, że z kranu wypływa jej tyle samo, bo do strumienia „dodano” tysiące drobnych pęcherzyków powietrza. Taka zmiana nie zmniejsza skuteczności mycia, a powoduje sporą oszczędność uzyskaną przy małych kosztach. Należy jednak pamiętać o regularnym czyszczeniu i wymianie filtra.
Możesz teraz przejrzeć podobne artykuły, lub przejść na Stronę główną
Artykuł z kategorii: Aranżacja wnętrz • Kuchnia • Porady ogólne • Łazienka
Strona główna
















Zapraszamy firmy działające w branżach powiązanych z tematyką naszego serwisu, do nadsyłania informacji prasowych