Ożywiamy nudną ścianę
Kasia | lis 10, 2009 | Komentarze 1
Patrzymy na ściany w swoim domu czy mieszkaniu. Niby ładna, w ciekawym kolorze, niby dobrze wykonana powierzchnia, ale coś jej brakuje. Chyba najbardziej nudne są ściany pokryte gładzią gipsową i pokryte jednolitym kolorem. Kiedy ściana jest pokryta tapetą z jakimkolwiek wzorem czy fakturą, albo tynkiem strukturalnym, to mam jeszcze wrażenie, że coś się na niej dzieje. Ale i tak bardzo często potrzebujemy odmiany, zwłaszcza, kiedy patrzymy na sporą powierzchnię. Kiedy mamy do czynienia z małym pokoikiem, gdzie co rusz jest jakiś mebel, półka, drzwi i okno, to możemy mieć wręcz odwrotne wrażenie, że wszystkiego jest zbyt dużo. Tam nie ma co wciskać na siłę motywów ozdobnych. Ale nie ma nic gorszego, niż duże pomieszczenie z dużymi powierzchniami ścian, które nie są niczym przełamane. I taką właśnie ścianą spróbujemy się zająć, aby ją ożywić.
A sposobów jest sporo, ważne tylko, aby ten wybrany przez nas pasował do reszty aranżacji pomieszczenia, nie był dziwolągiem, który ni z tego ni z owego, nagle zagościł na środku ściany niby przypadkiem. Rozejrzyjmy się więc wokół siebie i zastanówmy się co będzie na naszej ścianie wyglądało atrakcyjnie:
- może to być po prostu obraz. Tu mamy duże pole do popisu, ponieważ wybór stylów, technik i rozmiarów jest ogromny. Możemy wybrać obraz w ciężkiej zdobionej ramie, z pięknym pejzażem, albo przeciwnie, nowoczesną awangardę w antyramie, w całkiem surowym stylu. Taki obraz wcale nie musi być w jednym kawałku. Modne są obecnie np. tryptyki, gdzie jeden motyw jest rozdzielony na trzech obrazach, albo łączy je jeden motyw przedstawiony podobnie, ale w innych kolorach. Taki obraz możemy wyeksponować dodatkowo dzięki umieszczonej u góry odpowiedniej, poprzecznej lampce;
- zamiast obrazu możemy zastosować fotografię. Może to być kupiona w sklepie fotografia artystyczna, pełniąca rolę obrazu, albo jakieś nasze osobiste zdjęcie. Tu także możliwości jest sporo, od ogromnych portretów czy autoportretów, do skupiska małych zdjęć rodzinnych, powieszonych w odpowiednim szyku, np. chronologicznie. Taka galeria także może być atrakcyjnie podświetlona, a zdjęcia mogą być w antyramach lub w jednakowych ramkach pasujących do wystroju wnętrza;
- inna możliwość to motywy ozdobne z weluru. Przyjemny w dotyku i szlachetny w wyglądzie materiał daje doskonałe efekty przy aranżacji wnętrz. Wystarczy ciekawy pomysł i odrobina wyobraźni, by wydobyć zupełnie unikalny i niepowtarzalny charakter salonu, sypialni, czy też każdego innego pomieszczenia w naszym mieszkaniu. Dekoracje możemy wykonać sami, wycinając z materiału żądany wzór i mocując go dokładnie klejem na uprzednio przygotowaną i oczyszczoną powierzchnię. Zaletą tego rozwiązania jest całkowita swoboda przy doborze barwy materiału i możliwość dowolnego kształtowania wzorów dekoracji. Kiedy nie mamy takich zdolności manualnych, skorzystajmy z oferty producentów, którzy opracowali wiele kolekcji wzornictwa i powstały gotowe motywy do naklejenia na ścianę. Dekoracje nabyć można w większych sklepach z artykułami farbiarskimi i tapetami. Znajdziemy tu zestawy pasujące tak do wnętrz nowoczesnych, jak i klasycznych. Dostępne w kilku kolorach pozwolą nam wybrać zestaw najbardziej pasujący do założonej w pomieszczeniu palety barw. W naszej kompozycji możemy także wymieszać wzory i odcienie naklejanych dekoracji. Ważne tylko, aby wzór pasował do reszty. Dodatkowym atutem jest fakt, że taki rzucik z weluru wcale nie musi się znaleźć na środku ściany. Wiele motywów wręcz jest tak stworzone, aby wpasować je na przykład w rogu ściany lub z boku, albo pod sufitem. Motyw welurowy, kiedy kupimy go w gotowej postaci, ma naniesioną po spodem warstwę kleju pod specjalną taśmą, mocujemy go więc jak klasyczną naklejkę. Kiedy się nam znudzi, możemy ją ostrożnie zdjąć ze ściany;
- na ścianie możemy także zamieścić, zapomniany nieco, ale całkiem ciekawy reflief. Dawniej relief nie był dekoracją stosowaną w dowolnym wnętrzu. Zdobił przestrzenie ścian dworków i zamożnych posiadłości. Dzisiaj, relief możemy mieć w każdym domu, na najmniejszym kawałku ściany.
Przy zdolnościach manualnych i wyczuciu kolorów, samodzielnie możemy wykonać zdobienia ścian w mieszkaniu. Jeśli obawiamy się, że zadanie to jest dla nas zbyt trudne, należy poprosić o pomoc stylistę. Refief – to półtransparentna, akrylowa farba strukturalna w postaci masy do samodzielnego barwienia. W połączeniu z barwnikami, bejcą do ścian, werniksami oraz szablonami i dekorami, tworzy atrakcyjną alternatywę dla gładkich ścian. Relief przeznaczony jest do cienkowarstwowego nakładania na tynk, beton, kamień, płyty gipsowe, drewnopodobne oraz na wszystkie podłoża, które przed nakładaniem dekoracji należy oczyścić. Masa idealnie miesza się z barwnikami, które dają zapewniają tworzenie atrakcyjnych rozwiązań kolorystycznych, zwłaszcza, kiedy w kolejnych warstwach lub na powierzchni sąsiadującej, lekko zmienimy barwę. Wykończenie i zabezpieczenie wzmacnia efekt dekoracyjny reliefu. Po wyschnięciu, relief dodatkowo można wykończyć bejcą do ścian – bezbarwną lub z dodatkiem barwnika, bądź też werniksem metalicznym. Dekorację ściany możemy rozpocząć po uprzednim jej przygotowaniu. Powierzchnie przeznaczone do dekoracji należy oczyścić, odtłuścić, naprawić ubytki, zagruntować. Oprócz masy reliefowej potrzebujemy do pracy odpowiednich narzędzi, jak japonki, pace gąbkowe, szczotkowe i motylkowe, wałki gąbkowe i motylkowe, grzebienie. Do nakładania masy w jasnych kolorach zalecamy użycie narzędzi plastikowych. Tu wiele zależy od naszej kreatywności, bowiem relief jest o tyle ciekawy, że wyłącznie od nas zależy, jaką nadamy mu fakturę, kolor i gdzie go nałożymy. Może to być cała ściana, w centralnym miejscu pomieszczenia, gdzie potem zawiśnie odpowiedni obraz, lub wąski pasek. Inne wariacje też są dopuszczalne, na przykład relief nałożony po skosie od sufity czy od podłogi zaczynając, ewentualnie inne, nieregularne miejscowo umieszczone kształty, jakby nagle ściana była wykonana z czegoś innego;
- atrakcyjność ściany może podnieść także rzucik wykonany z pomocą szablonów. Wybrany szablon możemy zastosować tworząc wzór wzdłuż lub w poprzek ściany, malowany innym, ale pasującym do podłoża kolorem. Może także powstać jakieś skupisko takich malowanych z użyciem szablonu np. kwiatów czy liści. Ta technika może także zostać połączona z poprzednią, czyli z reliefem, gdzie należy na szablon nałożyć masę z barwnikiem. Oczywiście można coś samodzielnie namalować na ścianie, jakiś oryginalny motyw, ale to już zadanie dla osób z takimi zdolnościami artystycznymi;
- ścianki z kamieni też stanowią ozdobę. W marketach budowlanych można znaleźć szereg rodzajów kamiennych elewacji zewnętrznych. Zwykle stosuje się je do ozdabiania np. podmurówek domów czy ogrodzeń. Ale takie kamienie elewacyjne, ułożone jako szeroki pas na środku ściany, albo nieregularny motyw spadający skośnie w stronę podłogi, to wizualna atrakcja na prostej ścianie;
- pas tapety z włókna szklanego z wytłoczonym wzorem a do tego złudzenie optyczne. Takie tapety są sprzedawane w rolkach, ale o wiele szerszych niż zwykłe tapety. Są tłoczone w różne wzory i faktury, np. dające złudzenie optyczne, jakby wystawała z tapety wielka kula złożona z kropek czy kwadracików. Można taki pas czy dwa pasy w niewielkiej odległości nakleić na ścianie, po czym pomalować na nasycone kolory, np. seledyn i śliwka, na tle beżowej, gładkiej i nudnej ściany.
Artykul pochodzacy z kategorii: Aranżacja wnętrz • Porady ogólne
Strona główna















Zapraszamy firmy działające w branżach powiązanych z tematyką naszego serwisu, do nadsyłania informacji prasowych
Fototapeta to piękna rzecz, choć wymaga pewnych umiejętności w jej położeniu na ścianie, tak samo wszelkie tapety czy malowidła, ale obraz, tak myślę, to świetny pomysł na szybkie ożywienie wnętrza. Wspomniane tutaj tryptyki też mi się podobają, szczególnie na dużych ścianach. Mnie ostatnio podobają się bardzo obrazy, które do pomieszczenia wnoszą dużą dawkę energii i ruchu, jak tancerze na płótnie. Zobaczyłam coś takiego w galerii Vide: http://www.vide.pl/ i od tej pory nie mogę o tym zapomnieć. Taka radość i życie bije z tych obrazów, że fajnie byłoby coś takiego mieć w domu, żeby nam dodawało energii i siły do działania. Maleńki przykład: http://kitty-meijering.vide.pl/lost-in-motion.aspx?id=38659