Tam gdzie mieszka artystyczna dusza…
Kasia | gru 01, 2009 | Komentarze 0
Są mieszkania ładne, modne, bywają staroświeckie, albo nowoczesne. Ale bywają także mieszkania niezwykłe, takie, gdzie wszystko jest inne, wyjątkowe, niespotykane i nietuzinkowe. To mieszkanie osoby z artystyczną duszą. Tam zwykle nie znajdziemy zwykłych, fabrycznie eleganckich mebli, firan z hali targowej czy standardowych ustawień. Kiedy osoby z takim zamiłowaniem wprowadzają się do nowego mieszkania, wtedy, o ile jest taka techniczna możliwość, układ mieszkania zostaje przewrócony do góry nogami.
Przebudowa prowadzi zwykle do powiększenia przestrzeni i zyskania większej ilości światła. Powstają więc dodatkowe otwory, znikają zbędne ścianki działowe. Kiedy już przestrzeń zostaje opanowana, przychodzi czas na kolory, faktury, sprzęty i dodatki. I tu można podzielić takie dusze artystyczne na minimalistyczne i takie, które lubią przepych. Mieszkanie artystycznego minimalisty będzie urządzone wyjątkowo, ale oszczędnie w środkach wyrazu. W takim mieszkaniu będą dominowały gładkie powierzchnie, z małą ilością, ale za to bardzo mocnych akcentów. Wyobraźmy sobie takie przykładowe wnętrze. Nastawione będzie na niewielką liczbę detali, za to są one wyjątkowe i przykuwają wzrok. Baza – ściany i sufity – jest biała. Podłogę pokrywa bielony dąb. Na tym tle wybijają się ciekawe formy oraz plamy mocnego koloru. Obawę, że będzie za zimno w całkiem białej przestrzenie rozwiewa widok kolorowych dodatków, przełamujących biel i ocieplających ogólny widok. Gdzieś na widocznym miejscu pojawia się nagle pas jakiejś mocnej barwy przedzielającej przestrzeń. Na nim jako kolejny mocny akcent, awangardowy obraz lub wyeksponowana światłem rzeźba.
Meble są utrzymane raczej w prostej formie, bez żłobień, złoceń, bogatych wzorów. Prosta funkcjonalna forma, w ilości niezbędnej do wygodnego funkcjonowania, bez zbędnego zagracania przestrzeni życiowej. Na wszelkiego rodzaju mniejsze i większe przedmioty codziennego użytku, zaplanowano wielką zabudowę po sam sufit. Ta szafa jest utrzymana w chłodnej tonacji, a na przesuwanych drzwiach ozdobiona minimalistycznym, geometrycznym wzorem. Także łazienka uległa całkowitej przemianie. Zmieniła się z klaustrofobicznej umywalni w artystyczną impresję w konkretnych kolorach. Wielka umywalka o niesymetrycznym kształcie i wielka, egzotyczna muszla lub roślina, stanowią jedyne ozdoby. Wanna i umywalka są zamówione na wymiar w niespotykanym zestawieniu kolorów. Do tego są piękne miedziane armatury.
Resztę aranżacji załatwia gra światłem. Podobnie kuchnia, która nie wygląda jak tysiące innych. Modernistyczne meble, z szufladami na dotyk. Na ścianach kamień elewacyjny, a częściowo zwykła ściana w kolorze nawiązującym do koloru mebli. Wszystko minimalistycznie eleganckie, a diabeł tkwi w oryginalnych kształtach dodatków i sprzętu.
Takie mieszkanie to ład i harmonia, ale to dopiero jedno oblicze artystycznej przestrzeni. Teraz wyobraźmy sobie inną duszę i jej przestrzeń, także artystyczną, ale z goła odmienną. Tu z kolei panuje przepych, emanuje energia, a oczy cieszą wielobarwne plamy, duża ilość ozdób, klimat rodem z bajki lub orientu. Właśnie styl orientalny to baza wizualna tego drugiego mieszkania. Przejawia się zarówno w bogactwie żywych barw, jak i w dużym zagęszczeniu ozdób, tkanin ozdobnych i innych dodatków. Tym, co przede wszystkim rzuca się w oczy po wejściu do wnętrza, są właśnie wszechobecne tu tkaniny – nie dość, że niezwykle kolorowe, to na dodatek mieniące się i połyskujące najrozmaitszymi świecidełkami: cekinami, drobnymi koralikami itp. Także meble i inne przedmioty codziennego użytku wykonane z solidnych materiałów, na przykład drewna egzotycznego. Bywają tak ozdobnie i kunsztownie wykończone, że bardziej przypominają dzieła sztuki. Komody, skrzynie, szafy i szafki robi się na ogół ręcznie właśnie z oryginalnych gatunków drewna, takich jak palisander, sheesham, akacja. Są zdobione wielobarwnymi malowanymi wzorami, dekoracją z rzeźbień, inkrustowane metalem albo kością. Ciekawostką są meble do wypoczynku, zgoła odmienne od poprzedniego wnętrza. Meble typowo wypoczynkowe spotyka się rzadko. Ich miejsce zajmują leżanki pufy i poduchy.
Uzupełnienie stanowią tkaniny dekoracyjne, jako ozdoba okien, nakrycia mebli. Tylko naturalne, a więc jedwabie i bawełny. Raczej połyskliwe, wszystkie bajecznie kolorowe, ozdobione haftami, szkiełkami, cekinami lub skomplikowanymi deseniami. Świetnie wyglądają na tle ściany w kolorze głębokiego fioletu czy bordo. Same kolory mają tu zresztą niebagatelne znaczenie. Są głębokie i nasycone, więc dla złamania tej kolorystyki, aby nie zamęczyć swojego wzroku, przełamane zostały spokojnym beżem i ecru.
No i czas na dodatki, które w tej opcji są bardzo ważne i występują w dużej ilości. Nie muszą to być wybitne dzieła sztuki. W roli dekoracji w zupełności wystarczają przedmioty użytkowe, np. naczynia, ramy luster, szkatułki. Są tak efektowne, że będą rzucały się w oczy. Ale do tego są i różnego rodzaju rzeźby, figurki, obrazki. To właśnie one uzupełniają a zarazem tworzą klimat tej przestrzeni. W kilku miejscach widać ozdobne misy i wazony, oryginalne, bo przywiezione z orientalnych podróży. Od razu widać ich autentyczność i unikalność. Wytwarzane w małych rzemieślniczych warsztatach metodami przekazywanymi z pokolenia na pokolenie. Wykonane z metalu, drewna, ceramiki i ozdobione emalią, malunkami lub inkrustacją z kamieni półszlachetnych czy kolorowego szkła. Ciężkie i okazałe, raczej do dekoracji niż do codziennego użytku. Mają typowe dla tamtego regionu świata wzory. Są to przeważnie inspirowane miejscową przyrodą motywy roślinne – pojedyncze ornamenty otoczone girlandami kwiatów lub ułożone w regularne szlaczki, a także wizerunki zwierząt oraz portrety ludzi w tradycyjnych strojach.
Artykul pochodzacy z kategorii: Aranżacja wnętrz • Porady ogólne
Strona główna















Zapraszamy firmy działające w branżach powiązanych z tematyką naszego serwisu, do nadsyłania informacji prasowych