Główna / Aranżacja wnętrz / 5 sposobów, aby nasz dom był bezpieczny dla dziecka

5 sposobów, aby nasz dom był bezpieczny dla dziecka

Małe dzieci nie zdają sobie sprawy jak wiele zagrożeń na nie czyha, zazwyczaj nie dostrzegają grożącego im niebezpieczeństwa. Wspinanie się po wysuniętych szufladach komody, przytykanie rączek do gniazdka elektrycznego, ściąganie z półek wszystkiego co się na nich znajduje to dla nich po prostu świetna zabawa. Nie pojmują dlaczego mama czy tata czasami krzyczą: “nie ruszaj”, “ nie dotykaj”, “nie idź tam”. Świat jest dla nich jednak zbyt ciekawy i szybko zapominają o prośbach czy upomnieniach ze strony rodziców. Nam dorosłym wydaje się z kolei, że jak raz powiemy dziecku, aby nie wspinało się na krzesło, to ono powinno nas posłuchać i zapamiętać nasze słowa. Niestety, nic bardziej błędnego. Nawet małe dzieci wiedzą jak dobrze smakuje zakazany owoc i my dorośli powinniśmy być tego świadomi. Zatem, zamiast liczyć na to, że nasze dziecko pomyśli o skutkach swojego postępowania,uprzedźmy je i stwórzmy mu bezpieczny dom.

1. Gniazdka elektryczne pod kontrolą

Okrągłe, małe otworki w kontaktach bardzo kuszą i zachęcają dziecko do sprawdzenia, czy jego małe paluszki lub inne przedmioty się w nich zmieszczą. Wystarczy, że znajdzie jakiś kawałek druciku czy wsuwkę do włosów i nieszczęście gotowe. Dlatego gniazdka elektryczne powinny być dobrze zabezpieczone. Podstawową ochroną są plastikowe zaślepki, które można wyciągnąć z gniazdka tylko za pomocą specjalnego kluczyka. Inna metodą jest montaż gniazdek elektrycznych w zamykanych pojemnikach lub gniazdek wyposażonych w klapkę. Co pewien czas powinniśmy sprawdzić czy żaden z kontaktów nie odstaje od ściany.

2. Ostre kanty niech się pochowają

Dzieci uwielbiają biegać, rozpędzając się przy tym dość znacząco, albo skakać na wszystkie strony. Zderzenie z ostrym kantem stolika czy szafki może być bardzo bolesne. Aby tego uniknąć warto zakupić osłony narożnikowe, które przykleja się za pomocą dwustronnej taśmy. W razie potrzeby można łatwo je usunąć. Takie ochraniacze powinniśmy zamontować na wszystkich ostrych rogach znajdujących się na wysokości dziecka.

3. Na schody wstęp wzbroniony

Jeśli mieszkamy w domu piętrowym to nasz maluch z pewnością będzie chciał nieustannie ćwiczyć wspinaczki wysokogórskie po schodach. Zabawa ta nie należy do bezpiecznych. Jak zatem uniknąć jej przykrych skutków? Dobrym rozwiązaniem jest zamontowanie bramek ochronnych przy dolnym i górnym końcu schodów. Najczęściej stosuje się bramki przykręcane lub rozporowe. Zaletą bramek rozporowych jest możliwość ich przemieszczania. Po rozstawieniu takiej bramki należy zawsze sprawdzić czy nie ma możliwości sforsowania jej przy użyciu większej siły. Bramki przykręcane do ściany są bardziej stabilne, aczkolwiek ich wadą jest brak mobilności oraz możliwości szybkiego demontażu.

4. Poślizg w wannie

Które dziecko nie lubi szaleństw wodnych? A gdy do kąpieli dołącza brat lub siostra to wiadomo, że nie będzie to spokojna kąpiel. Aby zminimalizować ryzyko upadków i poślizgnięć w wannie koniecznie zaopatrzmy się w matę antypoślizgową. Powinna być na tyle duża, aby zakrywała całą powierzchnię dna wanny. Dodatkowe przyssawki sprawią, że mata nie będzie się przesuwać podczas jej użytkowania.

5. Co kryją w sobie szuflady i szafki?

Niejedno dziecko zadaje sobie to pytanie i za wszelką cenę stara się znaleźć na nie odpowiedź. A szuflady i szafki, szczególnie te kuchenne, mogą kryć w sobie wiele niebezpiecznych przedmiotów. Poza tym ciągle powyciągane ubrania czy dokumenty mogą wyprowadzać nas z równowagi. Aby uniknąć niebezpieczeństwa i nieprzyjemności związanych z wysuwaniem szuflad i otwieraniem szafek przez ciekawskie dziecko warto zamontować specjalne blokady. Ten rodzaj zabezpieczeń uniemożliwia szybki dostęp do wnętrza mebli. Aby odblokować zamknięcie należy użyć, prostego dla osoby dorosłej, ale zbyt skomplikowanego dla małego dziecka, mechanizmu.

Wszystkie wyżej wymienione sposoby pozwolą na stworzenie dziecku bezpiecznego domu, pamiętajmy jednak, że żadna ochrona czy blokada nie zagwarantują uniknięcia zagrożeń w stu procentach i nie zastąpią naszej osobistej opieki nad dzieckiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *